Zanim piesek przyszedł, była też okazja, żeby zobaczyć i porozmawiać o pojemniku na psie odchody, który stoi przy furtce, a potem spróbować, jak można zbierać psią kupę specjalnym przyrządem.
W sali dzieci dokonały inwentaryzacji psa: ile ma kończyn, głów, oczu, ogonów, itp - przy obrazku z daną częścią ciała stawiały odpowiednią liczbę kropek. Zdania były podzielone, więc posiłkowaliśmy się maskotką, żeby sobie przypomnieć i policzyć. Dokumentacja tej pracy jeszcze zmieściła się na ścianie w korytarzu.



Na chodniku przed przedszkolem rzeczywiście jest piękny, kolorowy "obrys psa". Majce bardzo spodobało się wczorajsze spotkanie - opowiadała wszystkim domownikom. A w nocy musiał jej się przyśnić pies bo przez sen powiedziała coś w rodzaju: "ma łapy, ma łapy" :)
OdpowiedzUsuń